poniedziałek, 2 marca 2015

Oszustwo na funkcjonariusza CBŚ Bydgoszcz

Oszustwo na funkcjonariusza CBŚ Bydgoszcz


Dzisiaj opiszę co zdarzyło nam się jakieś 2 tygodnie temu. Najpierw zadzwonił mój mąż z informacją, że dzwoniła Mama (teściowa), że w jej sprawie toczy się postępowanie CBŚ i ma on szybko przyjechać pod bank PKO. Mąż miał "ręce w maszynie" - naprawiał w niej komputer - a oczywiście rodzice, jak to rodzice myślą, że to jeszcze miniona epoka i z pracy można się zwolnić, czy wyjść w każdej chwili. Odpowiedział więc mamie, że nie może wyjść z roboty, i że ja do niej zadzwonię i ewentualnie przyjadę taksówką. Kiedy zadzwoniłam do teściowej - nie chciała nawet ze mną rozmawiać, tak była "przejęta" i nastawiona przez owego funkcjonariusza CBŚ. Całe szczęście, że był tam nasz syn (akurat zaczęły się ferie), więc postanowiłam, że zadzwonię do niego a on mi da babcię do telefonu. Babcia zaczęła swoją opowieść - a mnie zmroziło i od razu zaczęłam krzyczeć do telefonu: "dzwońcie na Policję - to oszustwo!" Ale do rzeczy - opiszę jak cała "akcja" wygląda:
Najpierw telefon niby od kogoś z rodziny. Potem dzwoni "niby" funkcjonariusz CBŚ przedstawia się podaje nr legitymacji, prosi również o ewentualną jego weryfikację na 112 - jest bardzo, bardzo sugestywny, przekonujący, mówi, że ta pani co przed chwilą dzwoniła to oszustka i chcą ją namierzyć, gdyż oszuści posiadają duplikat dowodu osobistego i będą chcieli wyłudzić pieniądze, lub kredyt na jej nazwisko. Potem pan prosi, żeby już szybko się ubierać i iść do banku po oszczędności lub wziąć kredyt (żeby niby ubiec złodziei), a on zadzwoni z dalszymi instrukcjami. Funkcjonariusze chcą niby złapać oszustkę na "gorącym uczynku" - czyli akurat w chwili przekazywania przez Bogu ducha winną najczęściej starszą osobę pieniędzy tejże oszustce lub im w depozyt.  Oczywiście wiemy jak mogłoby się to skończyć..
Pieniądze pewnie byłyby wzięte na "wieczny depozyt". Całe szczęście, że byłam na tyle przytomna żeby kazać teściowej  dzwonić na policję.
K woli wyjaśnienia końca tej historii dopowiem tylko, że w tym dniu w naszym mieście było takich 11 zarejestrowanych przez policję przypadków (nie chcę wiedzieć ile było nie zarejestrowanych..) i niestety jedna z tych osób dała się nabrać..
To tak dla przestrogi, pamiętajcie, żeby zawsze i na każdym kroku być czujnym.
Pozdrawiam

piątek, 16 stycznia 2015

Dzieci - Ospa - Lekarze

Dziś trochę o dzieciach. Moja córeczka właśnie przechodziła ospę. No i brak kompetencji i "niedouczenie" lekarzy pediatrów mnie "rozwaliło na łopatki". Syn przechodził ospę jakieś... 8 lat temu, a jak wiadomo technika, medycyna - to takie nauki, które się rozwijają. Tymczasem wchodzę do pediatry - a ta mi wyjeżdża z tekstem "czego pani chce??ospę trzeba przejść, nie kąpać, zapudrować, trzymać w cieple". Pomyślałam no i co jeszcze - może na "trzy zdrowaśki i do pieca??". Zapytałam spokojnie, że czytałam o nowych, innych metodach leczenia ospy. Na co pani doktor wypaliła mi " może i są ale jak pani chce dziecku wytłumaczyć, żeby się nie drapało" - pomyślałam, normalnie - to już duża i mądra dziewczynka, a lekarki się spytałam - "no a może by mi pani przepisała po prostu syropek na świąd - na co ona łaskawie się zgodziła. Pani w aptece stwierdziła z uśmiechem, że doktor "pewnie jest specjalistą w swojej dziedzinie". Spytałam więc czy nie ma szkoleń dla takich niedouczonych, na co ona stwierdziła, że są i to dużo, no ale jak widać teoria i nowe metody swoje, a przyzwyczajenia swoje. Dziecko ospę przeszło, bez pudrowania (bo puder tylko łagodzi, i jak coś się dzieje bakteryjnego - to nic nie widać), bez drapania (syrop na świąd) i bez problemu. Czego życzę i Wam mamom i waszym pociechom. Jak widać z powyższego stara "klika" lekarzy nie dopuszcza młodych - bo się ich boi - stąd takie braki personalne w lekarzach.
Ps. A jeśli przy okazji dzieje się Wam coś z laptopem to zapraszam do serwisu komputerowego naszej firmy.

niedziela, 4 stycznia 2015

Witam, po długiej nieobecności. Jako pracująca w domu często mam mało czasu na pisanie. Zapraszam jednak do obejrzenia dwóch moich nowych projektów stron: naszego serwisu oraz strony firmowej. Na dzisiaj to wszystko, ale jutro postaram się trochę więcej napisać..
Ps. Zapraszam do zaprzyjaźnionego sklepu z oknami.